Na Szpiglasowy Wierch

Taki dwutysięcznik jak Szpiglas będzie dla każdego młodego tatromaniaka wspaniałym ambitnym celem do zdobycia. Warto wyruszyć nań od strony Doliny 5 Stawów Polskich, gdzie podejście jest bardziej strome, a jak wiadomo - pokonywanie urwistej drogi w górę jest z całą pewnością o wiele bardziej bezpieczne, niż schodzenie takim terenem. Ale bez obaw... Trudniej zrobi się dopiero na ostatnich kilkudziesięciu metrach pod samą Przełęczą Szpiglasową. Naszą wyprawę zaczynamy od fantastycznego widokowo spaceru środkiem doliny wokół Wielkiego Stawu, przeprawiając się po głazach przez rwący potok, który bierze swoje źródło w zboczach Gładkiego Wierchu. Potem czeka nas kondycyjne podchodzenie po kamiennych stopniach, na szczęście zmagania z pokonywaniem wysokości uprzyjemnia nam rozległa panorama na giganty Orlej Perci po przeciwległej stronie doliny. Nierzadkim widokiem są tutaj stadka kozic. Docieramy do miejsca, w którym zamocowano sztuczne ułatwienia w postaci łańcuchów. Uruchamiamy czujność, ponieważ początkowy, kilkumetrowy odcinek szlaku został zerwany i - asekurując się łańcuchami - musimy przejść bezpośrednio nad przepaścistym żlebem. Na szczęście to najtrudniejszy moment, dalej będzie już tylko przyjemniej, czyli łapki w ruch i wspinanko po skałach, bez ekspozycji bezpośrednio pod stopami. Mam wrażenie, że momentami łańcuchy wydają się tu zupełnie zbędne. Gdy docieramy na przełęcz, wyłania się imponująca panorama na drugą stronę grani: Rysy, pod nimi Czarny Staw, jeszcze niżej Morskie Oko, a kolosy - Mięgusze mamy dosłownie na wyciągnięcie ręki. Na szczyt pozostało już tylko kilkanaście minut drogi skalistym, ale nietrudnym terenem. Nam udało się być na szczycie w samotności i chłonąć wzrokiem otaczające nas piękno. A jest, co podziwiać z tej wysokości. Panorama ze Szpiglasowego Wierchu ma opinię jednej z najbardziej fenomenalnych w polskich Tatrach. Wracamy tzw. "ceprostradą", czyli żółtym szlakiem w kierunku Morskiego Oka, trasa wiedzie bardzo połogimi trawersami i długimi zakosami. Będąc już nieco niżej, mamy szansę obejrzeć rewers kultowego Mnicha. Po dotarciu do schroniska pozostaje asfaltowy powrót do Palenicy.

 

Przemierzamy Dolinę Pięciu Stawów

Podziwiamy imponujący masyw Koziego Wierchu

Widok na Wielki Staw z podejścia na Szpiglas

W otoczeniu surowych turni

Ze Świnicą i Orlą Percią w tle

Łapki w ruch i wspinanko!

Nie takie łańcuchy straszne! Podejście pod przełęcz

Imponujące widoki na Mięgusze i Rysy z przełęczy

Fragment szlaku za przełęczą

Ostatnie metry na szczyt

Wyżej na Szpiglasowym już się nie da :D

Widowiskowe panoramy z "Ceprostrady"

Obserwujemy szlak nad Czarny Staw pod Rysami

Schronisko w Morskim Oku tuż tuż :)

Video: Zdobywamy Szpiglas latem 2018

Dołącz do nas na FB i Insta